Podsumowanie miesiąca:…

Podsumowanie miesiąca: listopad 2020

+ rozstałam się z facetem po 3 latach (on depresja i inne zaburzenia, DDA – ja też DDA, ale ogarnęłam się trochę)
+ wyprowadziłam się
– mój brat cioteczny powiesił się (przez zdradę żony)
– mój tata źle przechodzi covid
– jestem chora od ponad tygodnia
+ mam skarpetki w jeże
– jest nowy facet, co kocha Mefedronkę, ale nie chce ustawić statusu na FB ( ͡° ʖ̯ ͡°)
+ schudłam 4 kg (????)
+ czuję się trochę dobrze, a trochę węzły chłonne bolą
– jechałam autkiem (po 2 latach przerwy) pod prąd xD
+ mam wykupiony katering do 18.12.20, pierwszy tydzień suuuuper, a zeszły tydzień mi nie podszedł, ale teraz fajny tydzień będzie!
+/- zrobiłam sobie brwi permanentne, ale wymagają poprawki, bo już widzę niedociągnięcia
+ od jutra pakiet w lux medzie, więc można się zapisać do specjalistów i na badania jak człowiek (od 1,5 roku czekam na wizytę u endokrynologa, w lutym ma być, ale pewnie odwołane przez covid i nie raczyli powiadomić)
+ odebrałam legitymację
+ świąt nie będzie (covid, śmierć brata)
+/- zarobiłam w tym miesiącu dodatkowe 900 zł, hehe, ale może nie hehe, bo musiałam to wydać na kaucję i dwa czynsze, więc minus

Listopad: 6,25/10

#zwiazki #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #depresja #dda #samobojstwo #koronawirus #skarpetki #milosc #chudnijzwykopem #chubby #zdrowakobita #samochody #prawojazdy #jedzenie #tatuaze (brwi) #uroda #swieta #studbaza #pieniadze #atencyjnyrozowypasek #rozowepaski #logikarozowychpaskow #pokazmorde #niewiemjaktootagowac #p0lka

Jechałem ostatnio elektrykiem…

Jechałem ostatnio elektrykiem z kolegą. Poprosiłem aby włączył ogrzewanie, bo było prawie zero stopni, a on na to, że nie bo mu prądu zabraknie potem xDD
Jechaliśmy w zimnie jeszcze z godzinę. Nigdy nie kupię elektryka xD
#samochody #samochodyelektryczne #tesla #rakcontent

Lloyd 400 -…

Lloyd 400 – zachodnioniemiecki samochód z chłodzonym powietrzem silnikiem dwusuwowym, produkowany w latach 1953-1957 przez firmę Borgward. Powstało 106 tysięcy sztuk.
Tak, zachodni Niemcy mieli swojego Trabanta(jak się lepiej przyjrzeć, to takiego Syreno-Trabanta z wyglądu), niestety nie był z plastiku i miał o wiele słabsze osiągi – silnik o pojemności 386cm3 o mocy 12KM pozwalał go rozpędzić do max 75 km/h. Lloyd miał drewnianą ramę(jak wschodnioniemieckie AWZ P70), w przeciwieństwie do samonośnego Trabanta. Gabaryty obydwu pojazdów – długość, szerokość, rozstaw osi były bardzo podobne. Łączył je też nowoczesny napęd na przednie koła.
Ogólnie wygrywała w tym starciu myśl techniczna towarzyszy z wschodu.
#samochody #motoryzacja #ciekawostki #trabant

Chce być Eko, i kupiłem sobie…

Chce być Eko, i kupiłem sobie takiego gruza. Rok 1987. Będę jeździł na rzepaku. Nie ma baterii z metalami ciężkimi i z surowcami z pracy dzieci w Afryce. Nie używa prądu z węgla brunatnego. Nie ma elektronicznego syfu. To właśnie jest eko a nie chujstwo elektryczne. #prestizowygruz #samochody #ekologia #chwalesie

@Burgerka: Z okazji…

@Burgerka: Z okazji wprowadzania kanapki drwala kolejka do maka wynosiła ok 10 aut. Grzecznie odstałam swoje i gdy byłam bardzo blisko zamawiania w pobliżu ustawił się on. Ewidentnie oczekiwał się żeby wtrynić się na sam początek robiąc z czekających ‚frajerów’. Jako że już ok 20 min czekałam w kolejce nie uśmiechało mi się wpuszczać cwaniaka. Podjechałam bliżej auta przede mną zanim zdążył zajechać mi drogę. Tu zaczyna się historia właściwa. Facet wysiadł do mnie i zaczął walić w szybę, nstępnie groził, że znajduje się z prawej strony to w razie stłuczki (innymi słowy zagroził, że we mnie wjedzie) będzie to moja wina. (Nie wiem naprawdę skąd to wziął). Darł się na mnie kilka minut po czym udał się, przechodząc przed moją maską, do swojego pojazdu. Gdy usunął się sprzed maski delikatnie podjechałam do auta przed (jakieś 30 cm). Chłop rzucił mi się znowu do szyby, że POTRĄCIŁAM GO i dzwoni na policję. Nie protestowałam. Oczywiscie tego nie zrobił. Kazał mi siebie przepraszać. Poprosiłam, by po prostu odszedł. W drodze powrotnej rzucił się z pięściami na moją maskę- są widoczne wgniecenia. Zgłaszać na policję, czy nic to nie da? Monitoring tam był, mam jego rejestrację. Akcja była dla mnie chora… na miejscu nie obejrzałam auta, bałam się zwyczajnie, że zaatakuje mnie gdy wysiądę, gdyż był bardzo agresywny.

#policja #drwal #wypadek #auto #samochody

Kaszlący…

Kaszlący gąsienicowy

czyli

Polski Fiat/ZTE 126p Wszędołaz

Produkowane w czasach słusznie minionych samochody nierzadko stawały się bazą do licznych wersji rozwojowych czy prototypów. Oprócz wozów produkcyjnych pokroju Żuka, Warszawy Kombi, Poloneza Trucka czy 125p Pickupa, było wiele prototypów pokroju Ogara, Traction Avanta, 125p Coupe czy innych, które nie weszły do produkcji seryjnej. Swoiste apogeum prototypów najlepiej widać w latach 70. XX wieku, kiedy wprowadzono do produkcji 125p MR czy 126p… Popularny malczan dość szybko doczekał się masy prototypów, które miały w wersji produkcyjnych usuwać albo minimalizować wady podstawowej wersji.

Jednym z takich niezrealizowanych konceptów był Wszędołaz. Historia powstania gąsienicowego sralucha była dosyć prosta – w 1979 roku Zakłady Transportu Energetyki w Radomiu uznały że potrzebny będzie mały i zwinny w terenie pojazd amfibię o napędzie gąsienicowym, który ułatwi dotarcie do trudno położonych miejsc, przez które przebiegały linie energetyczne; według wytycznych, pojazd miał być przewożony na trzyczepce samochodowej. Nadzór nad prototypem sprawował dyrektor ZTE Kryspin Białek, który powołał zespół konstruktorów z pracowników zakładu: Roberta Draba, Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Prokopowicz i Jerzego Smolińskiego. Konstruktorzy postanowili wykorzystać jak najwięcej mechaniki z malczana , w celu uproszczenia konstrukcji.

Wszędołaz, bo tak nazwano ukończony w 1980 roku prototyp, wykorzystywał – zamiast płyty podłogowej z 126p – wodoszczelną wannę z żywicy i włókna szklanego, zapewniającą pływalność pojazdu. Górna część nadwozia pochodziła ze sralucha, z wyjątkiem przesuwanej w tył przezroczystej osłony, która pełniła rolę drzwi oraz dachu. Seryjny dwucylindrowy silnik nie był poddany żadnym modyfikacjom; jak wspominał Smoliński, jednostka była „załatwiana” przez dyrektora wprost z fabryki z Bielska-Białej – z kaszlaka pochodziło też wnętrze, elementy nadwozia oraz pompy hamulcowe, które – podpięte pod przekładnię kierowniczą – pozwalały na zahamowanie gąsienic z jednej strony, co pozwalało skręcać pojazdem. Silnik napędzający układ gąsienicowy znajdował się w standardowym miejscu; w miejscu tylnej kanapy zamontowano dwie zaadaptowane pompy strażackie, które w wodzie pełniły rolę pędników. Same gąsienice były zamocowane na wahaczach podpartych na amortyzatorach z motocykla WSK. Swoistą wisienką na torcie było zamontowanie przednich lamp z ciągnika Ursus, zaś kierunkowskazów i tylnych świateł z Żuka.

Wszędołaz został poddany testom, które wykazały, że o ile w wodzie pojazd sprawia się całkiem nieźle i jest pływalny, o tyle w terenie wehikuł ma problemy z pokonywaniem nawet łatwych przeszkód terenowych – konstrukcja gąsienic była wadliwa, co sprawiało że zamiast wypychać śnieg, to go wpychały do środka; z kolei gumowe gąsienice dość szybko zużywały się na asfalcie.

Ostatecznie porzucono Wszędołaza i – podobnie jak jego kuzyn LPT – pojazd trafił po długim czasie do muzeum komunikacji w Szczecinie, gdzie znajduje się do dziś. Ponoć samą konstrukcją byli zainteresowani Chińczycy, którzy chcieli zamówić kilkadziesiąt sztuk, jednak poza wzmiankami pracowników nie ma na to dowodów i można to traktować bardziej jako legendę, a nie potwierdzoną informację.

#autakrokieta #fsm #fiat126p #samochody #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #prl

pokaż spoiler Źródła: G. Rutka „Leksykon polskich samochodów osobowych 1951-2002”, Auto PRL https://autoprl.pl/amfibia-bazie-malucha/ oraz PL Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Wszędołaz

Mirki tak mnie naszło jak…

Mirki tak mnie naszło jak patrzę na te wszystkie ostatnio modne w220 etc. #pdk Po przygodach z dwudziestoletnią Hondą Accord 1,8 – zajebiste auto, dwunastoletniąToyotą Avensis dieslem 2.0 – również polecam, ale mając na karku 30+ wife and daughter i brak checi do naprawiania kolejnych usterek ,,starczych”, zakupiłem w styczniu uwaga CLIO KOMBI XD 2018 0,9 przebieg 12 tys. prosto od dealera i szczerze powiem Wam, że nie żałuję ani grosza zapłaconego za to auto. Może i trochę przepłacone, może mały silnik, ale na rodzinę 2+1 jest super, na działkę wożę nim panele pcv 2,6m, pali w wawie do 7 litrów i jest w pytę #samochody #renault #chwalesie #pokazauto

Jeżdżę sobie po Berlinie…

Jeżdżę sobie po Berlinie #streetview W poszukiwaniu odpowiedzi, czemu u nich ginie tak mało pieszych na drogach. Wtem docieram do takiego przypadkowego miejsca pic rel. Tam nie ma przejść dla pieszych! XD W naszych warunkach byłyby tam 3 zebry, a nie ma ani jednej. Natomiast wszędzie tam, gdzie przejścia zaobserwowałem, to są to przejścia z sygnalizacją świetlną i przyciskiem do włączania zielonego dla pieszych – pic rel w komentarzu. To w połączeniu z zapewne wieloma innymi czynnikami daje efekt, że u nas ginie 22,9 pieszych na milion mieszkańców, a u nich 6,1. Brak przejścia nie daje fałszywego poczucia bezpieczeństwa pieszym, a kierowcom każe uważać w każdej sytuacji.

Link do miejscówki: https://goo.gl/maps/9nj7KZ2gr4QHtpTH7

#prawojazdy #niemcy #kierowcy #samochody #motoryzacja

Mireczki bardzo prosze o…

Mireczki bardzo prosze o plusiki dla cumpla @stolek_krk z Auto Gigant – Auto części i akumulatory, Piotra Stachiewicza 9, Kraków.

Wygrałem u nich w #rozdajo akumulator do mojego #volvo (。◕‿‿◕。) Przed chwilą byłem na montażu i okazało się, że wcześniej miałem niedopasowany aku – dostałem od nich nówkę sztukę dopasowaną do mojej S40 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

Jeśli ktoś ma do wymiany akumulator to serdecznie polecam. Pełna profeska i bardzo miła obsługa.

Pic rel

#motoryzacja #akumulator #krakow

Chętnych obejrzenia timelapse…

Chętnych obejrzenia timelapse z przerabiania starej furgonetki na piękną kawalerkę na kółkach zapraszam do znaleziska https://www.wykop.pl/link/5821579/para-przerabia-stara-furgonetke-na-mobilna-kawalerke/

#ciekawostki #samochody #diy #majsterkowanie