Tak sobie ostatnio myślałem,…

Tak sobie ostatnio myślałem, jak tu zwiększyć zasięg aut elektrycznych. Pojawiają się już autobusy z panelami słonecznymi na dachu, jednak jak wiadomo wszystko uzależnione jest od ilości promieni słonecznych. Nie zastąpią one pełnego ładowania ale wspierają urządzenia znajdujące się w pojeździe.

Nigdzie jednak nie spotkałem takiego sposobu, który ostatnio przyszedł mi do głowy. Gdyby w autach elektrycznych montowane były małe turbiny wiatrowe na wysokości powiedzmy grilla, to w trakcie jazdy pęd wiatru mógłby napędzać ów turbiny, które energię z jazdy mogą wykorzystać do zwiększania zasięgu auta lub do wsparcia elektryki w samochodzie. Takie pseudo perpetum mobile.

Podejrzewam, że pierdziele głupoty ale chciałbym znać wasze zdanie. Pozdro ( ͡º ͜ʖ͡º)
#samochody
#tesla
#musk